Badania antypodsłuchowe

„Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana” – pamiętają Państwo ten monolog. Co to były za czasy. Jeśli skojarzyć dwa filmy tj. powyższe „Rozmowy kontrolowane” Sylwestra Chęcińskiego oraz „Vabank II” Juliusza Machulskiego to oprócz dobrej fabuły i komediowej formy łączy je aspekt inwigilacji, niezwykle istotny dla uzyskania kluczowych informacji potrzebnych zleceniodawcy. W pierwszym przypadku to władza rości sobie prawo do kontroli obywatela, w drugim to rozgrywka miedzy „najlepszym kasiarzem” a bankierem (banksterem bo przecież prowadził działalność przestępczą). Czy już Państwo widzą jakąś analogię? Nie, nie chodzi o niezastosowanie „szumideł”. Epoka historyczna dla obu tych filmów jest zgoła odmienna. „Vabank” toczy się w latach 30 a „Rozmowy kontrolowane” w 80 dwudziestego wieku. Progres technologiczny w zakresie inwigilacji na przestrzeni ówczesnych 50 lat był niewielki. I w jednym i w drugim przypadku mieliśmy do czynienia z urządzeniami analogowymi i aby „wejść do systemu czy jak kto woli stacji matki” trzeba było wpiąć się do niego na centrali bądź węźle telefonicznym. Dziś w XXI w. przy zaawansowanych technologicznie urządzeniach cyfrowych (komputery, cyfrowy przekaz danych, internet, telefony komórkowe) i ich miniaturyzacji istotne dane można pozyskiwać zupełnie inaczej. Aby nagrać rozmowę można wykorzystać specjalne aplikacje zainstalowane w telefonie, w pomieszczeniu zainstalować „pluskwę” wielkości dziesięciogroszówki z nadajnikiem GPS czy WIFI. Samo życie. Przekonali się o tym boleśnie politycy plotący bzdury w restauracjach, urzędnicy gadający od rzeczy w swoich gabinetach, przedsiębiorcy prowadzący ważne i kluczowe spotkania zarządów w nieprzygotowanych pomieszczeniach, miejscach, samochodach. Odwołując się do kinematografii bliższej obecnym czasom „jak to się robi” można było zobaczyć w filmie „Fuks” z 1999 r. Macieja Dudkiewicza. Bohater wykorzystuje podsłuch (co prawda w oparciu o urządzenie cyfrowe ale przesyłanie danych odbywa się przy wykorzystaniu fal radiowych) do uzyskania informacji o korupcji urzędniczej. Dziś najprostsze urządzenia do inwigilacji kosztują kilkadziesiąt złotych. Nastąpił ogromny skok technologiczny, a chińscy producenci oferują swoje produkty za naprawdę małe pieniądze. Coraz łatwiej i taniej można uzyskać kluczowe informacje szczególnie kiedy nie dba się o ich zabezpieczenie (login: admin; hasło: admin). Nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy ani ogromnych środków aby skutecznie inwigilować. Może chcieć to zrobić niezadowolony wspólnik, pracownik, kontrahent czy niekiedy nawet „tajemniczy klient”, który chce założyć konkurencyjną firmę. Fakt, że działania te są oczywiście nielegalne nie oznacza, że nie występują.

Dlatego oferujemy Państwu usługę przeprowadzenia badań antypodsłuchowych i antyinwigilacyjnych. Badaniu mogą zostać poddane pomieszczenia biurowe, samochody, mieszkania prywatne i inne miejsca gdzie chcą Państwo przeprowadzić poufne spotkanie czy rozmowy. Sprawdzeniu można poddać też urządzenia elektroniczne (telefon komórkowy, laptop, tablet).

Badania wykonują nasi współpracownicy dysponujący nie tylko wiedzą ale i najnowocześniejszym sprzętem specjalistycznym.

Business Security Center Tomasz Dukat mamy wiedzę i doświadczenie. Nasza usługa to nie tylko przeprowadzenie samego badania ale też przedstawienie uwag co do poziomu bezpieczeństwa miejsca, które sprawdzamy czy przekazania rekomendacji jak je zabezpieczyć aby było bezpieczne.

Skontaktuj się z nami już dziś!